Dzisiaj jest 18 września 2019, 02:45

Czas środkowoeuropejski letni




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
Post: 17 września 2014, 15:00 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 maja 2014, 23:23
Posty: 123
Oddział PTMA: Katowice
Podczas tegorocznego urlopu, który spędziłem w Bieszczadach, nie mogłem nie zaliczyć pewnej miejscówki związanej w bezpośredni sposób z astronomią.
Zacznę może od początku. Otóż na kilka dni przed wyjazdem przeglądając sąsiednie forum astronomiczne astromaniak.pl natknąłem się na wątek, w którym autor przedstawił swoje przypadkowe spotkanie z tym miejscem. Jako, że poniekąd jestem miłośnikiem tzw. urbexu, postanowiłem podczas swojego pobytu w Bieszczadach obowiązkowo umieścić to miejsce na liście obiektów, które muszę odwiedzić.
I tak w środę, 10 września podjechałem do Roztok Górnych. Z racji braku parkingu zostawiłem auto przy drodze. Okolica jednak jest na tyle wyludniona, że nie ma większej obawy o bezpieczeństwo. W niedalekiej okolicy znajduje się ośrodek "Cicha dolina" tak więc w razie czego jakaś drobna ostoja cywilizacji jest. Ale do rzeczy...
Auto zaparkowałem przy drodze, niedaleko jej rozwidlenia. Droga na wprost prowadzi do Solinki i jest wyłączona z ruchu dla pojazdów. Natomiast odbicie w lewo prowadzi nas do celu naszej wycieczki - opuszczonego obserwatorium astronomicznego. Samo dojście do obserwatorium zaczyna się zwykłą kamienistą ścieżką. O ile na początku trasa jest w miarę równa, to później zaczynają się pojawiać koleiny. I to takie konkretne, że chyba nawet quad miałby problem z przejazdem. Momentami sięgają na oko gdzieś do 40-50 cm głębokości. Coraz gęstsza i wyższa staje się też trawa i nieopodal samego celu sięga prawie po pas. Miejsce jest naprawdę dzikie, więc gdyby ktoś planował się zapuścić w te rejony to obowiązkowo polecam długie spodnie i odpowiednie obuwie, by nie zabrać ze sobą pamiątki w postaci pasażera na gapę - kleszcza, czy innego "żyjątka".
Samo obserwatorium z daleka nie rzuca się w oczy. Idąc na wprost ścieżką można go nawet nie zauważyć, gdyż całkiem nieźle kamufluje się wśród drzew, a z daleka wygląda jak stara, opuszczona szopa.

Załącznik:
IMG_0702.JPG
IMG_0702.JPG [ 149.14 KiB | Przeglądany 2213 razy ]


Podchodząc bliżej, pod sam budynek, każdy miłośnik astronomii zauważy, że to nie szopa a opuszczone obserwatorium astronomiczne. Od strony niewidocznej ze ścieżki budynek posiada dobudowane szyny i prowadnice, które kiedyś pewnie były częścią mechanizmu umożliwiającego na otwarcie dachu. Sama konstrukcja jest już niestety mocno nadszarpnięta przez czas.

Załącznik:
IMG_0703.JPG
IMG_0703.JPG [ 203.25 KiB | Przeglądany 2213 razy ]

Załącznik:
IMG_0704.JPG
IMG_0704.JPG [ 229.27 KiB | Przeglądany 2213 razy ]

Załącznik:
IMG_0714.JPG
IMG_0714.JPG [ 200.26 KiB | Przeglądany 2213 razy ]

Załącznik:
IMG_0715.JPG
IMG_0715.JPG [ 189.33 KiB | Przeglądany 2213 razy ]

Załącznik:
IMG_0717.JPG
IMG_0717.JPG [ 216.03 KiB | Przeglądany 2213 razy ]


Drzwi do budynku były niestety zamknięte na kłódkę. Szkoda, bo być może we wnętrzu obserwatorium są jeszcze jakieś ciekawe, historyczne artefakty warte zobaczenia. Ale zgodnie z zasadami urbexu drzwi zostawiłem w stanie nienaruszonym i niczego nie demolowałem i pozostawiłem w takim stanie w jakim zastałem. Sprawdziłem tylko czy faktycznie drzwi są zamknięte. Niestety były zamknięte.

Załącznik:
IMG_0709.JPG
IMG_0709.JPG [ 197.01 KiB | Przeglądany 2213 razy ]


Penetrując okolicę obserwatorium natknąłem się na resztki instalacji elektrycznej, drewnianą skrzynkę, która być może także była częścią instalacji elektrycznej oraz na dziwny metalowy stolik.

Załącznik:
IMG_0712.JPG
IMG_0712.JPG [ 253.64 KiB | Przeglądany 2213 razy ]

Załącznik:
IMG_0708.JPG
IMG_0708.JPG [ 150.56 KiB | Przeglądany 2213 razy ]

Załącznik:
IMG_0707.JPG
IMG_0707.JPG [ 208.68 KiB | Przeglądany 2213 razy ]


Z pewnością spędziłbym w tym miejscu więcej czasu, ale już podczas podejścia do obserwatorium zaczął delikatnie padać deszcz, który z każdą chwilą się nasilał. Tak więc jakość zdjęć nie jest najlepsza, z uwagi na warunki atmosferyczne. Podczas robienia ostatnich zdjęć lało już tak bardzo, że musiałem schować aparat, który i tak był już cały mokry. Wracając ja także przemokłem do suchej nitki. Brnięcie w strugach deszczu przez trawę po pas i błoto po kostki nie jest miłym doświadczeniem. Chciałem powrócić w to miejsce by wykonać więcej zdjęć, ale miałem na celowniku jeszcze wędrowanie po połoninach i zdobycie kilku szczytów. Czasowo się niestety nie wyrobiłem. Tak więc miejscówka jest do ponownego zaliczenia przy najbliższej wizycie w Bieszczadzkiej krainie. Liczę też na lepsze fotki i być może obserwatorium będzie otwarte, ale w to niestety wątpię.

Podsumowując - mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych nie żałuję tej krótkiej wyprawy! Warto było odwiedzić to miejsce. Jest ono naprawdę niesamowite. Z jednej strony fascynujące, a z drugiej niestety wprawiające w smutek z uwagi na stan w jakim się znajduje. Szkoda, że tak cudowne miejsca, które bez wątpienia miały swój udział w historii polskiej astronomii stoją zapomniane gdzieś na uboczu.

A oto kilka słów, które napisał o tym miejscu znany wszystkim dobrze Janusz Płeszka:
"To stacja obserwacyjna UJ opuszczona jakieś 10 lat temu, tu potwierdzano fotograficznie odkrycie Obłoków Kordylewskiego w głównym budynku stał refraktor 200 mm z podpiętym fotometrem fotoelektrycznym i prowadzono tu liczne naukowe pomiary gwiazd zmiennych, na przeciw wyjścia jakieś 15-20 m stały dwie budki na szynach, jedna z binarnym astrografem 300/2,8 druga z narzędziami jak narty i łopaty śnieżne, bywałem tu wielokrotnie z astronomami UJ oraz uczestniczyłem w ostatnim jej remoncie z przed około 25 lat więc miejsce znam jak własną kieszeń bo spędziłem tu wiele przepięknych astronomicznych nocy w latach 80-90 gdzie zdarzał się tu zasięg NELM do 8,2 mag"

_________________
refraktor SW 150/750 + SW AZ4, Orion EON 72/430 + Vixen Porta, ASI 120 MM Mono, Canon EOS 600D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 września 2014, 19:52 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 maja 2014, 18:29
Posty: 1018
Oddział PTMA: Kraków
Byłam tam w 2008 r. i budynek był w trochę lepszym stanie jeszcze


Załączniki:
IMG_0081.jpg
IMG_0081.jpg [ 123.62 KiB | Przeglądany 2207 razy ]

_________________
Pozdrawiam,
Agnieszka Nowak
Prezes O/Kraków PTMA, krakow[at]ptma.pl, agnieszka.nowak[at]ptma.pl PTMA Kraków, Facebook
SOS PTMA
Vega
Urania
Astronarium
Sky Watcher 127/1500, EOS 7D, Canon 15-85, Canon 75-300, Canon 50/1.8, Samyang Fish Eye 8mm
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Czas środkowoeuropejski letni


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group